Jak pracuje redakcja Kuriera Obywatelskiego

Od zgłoszenia tematu do publikacji: kolejne kroki, osoby odpowiedzialne i granice, których nie przekraczamy, nawet gdy materiał byłby wygodniejszy w innej formie.

Co daje nasza metoda pracy

Jak pracujemy nad tekstem, zanim trafi do druku

Każdy materiał w Kurierze Obywatelskim przechodzi tę samą drogę: od zgłoszenia tematu, przez weryfikację dokumentów, po redakcję i korektę. Poniżej opisujemy, co z tego wynika dla czytelnika i dla osób, które zgłaszają nam sprawy do zbadania.

Sprawdzamy źródło, nie tylko wypowiedź

Zanim cokolwiek opublikujemy, sięgamy do uchwały, protokołu z sesji rady miasta albo projektu ustawy. Jeśli dokumentu nie ma w Biuletynie Informacji Publicznej, pytamy o niego w urzędzie i czekamy na odpowiedź. Dzięki temu tekst opiera się na zapisie, a nie na czyimś streszczeniu.

Dajemy prawo do odpowiedzi

Każda osoba, instytucja lub firma, której dotyczy materiał, dostaje pytania na piśmie z terminem odpowiedzi. Jej stanowisko trafia do tekstu, nawet jeśli jest sprzeczne z ustaleniami redakcji. To spowalnia pracę, ale ogranicza liczbę sprostowań i pozwala uniknąć jednostronnych ocen.

Rozdzielamy fakt od komentarza

Wiadomość i felieton mają u nas osobne miejsca i osobne oznaczenia. W części informacyjnej nie oceniamy intencji, tylko opisujemy przebieg zdarzeń i przytaczamy dane. Komentarz autorski pojawia się w stałej kolumnie, pod nazwiskiem i z jasnym zaznaczeniem, że to opinia.

Pokazujemy ograniczenia materiału

Jeżeli nie udało się dotrzeć do kluczowego dokumentu albo rozmówca odmówił spotkania, piszemy o tym wprost w tekście. Czytelnik wie wtedy, co zostało ustalone, a co pozostaje otwarte. Nie udajemy, że dysponujemy pełnym obrazem sprawy, gdy tak nie jest.

Wracamy do tematów, które nie zostały zamknięte

Sprawy samorządowe ciągną się miesiącami: od projektu uchwały, przez konsultacje, po wykonanie budżetu. Prowadzimy własne kalendarium i wracamy do wątku, gdy pojawiają się nowe dokumenty. Dzięki temu nie zostawiamy czytelnika z pierwszym, niepełnym opisem.

Jeśli chcesz wiedzieć, skąd bierzemy dane i jak je porządkujemy, zajrzyj do opisu redakcji. Sprawy do zbadania przyjmujemy przez kontakt – opisz krótko, czego dotyczy problem i jakie dokumenty masz w ręku.

Jak pracuje redakcja: od tropu do publikacji

Każdy tekst w Kurierze Obywatelskim przechodzi tę samą drogę: od sygnału od czytelnika lub dokumentu w Biuletynie Informacji Publicznej, przez weryfikację, po korektę i druk. Poniżej rozkładamy ten proces na etapy, z datami, które pokazują, jak zmieniały się nasze zasady pracy.

Wrzesień 2019: pierwszy numer i zasady weryfikacji

Startowaliśmy jako tygodnik opinii z jednym stałym działem: monitoring uchwał rad miast. W pierwszym kwartale ustaliliśmy zasadę dwóch niezależnych źródeł dla każdej informacji o nieprawidłowościach w samorządzie. Ten zapis obowiązuje do dziś i dotyczy także krótkich notek.

Marzec 2020: praca zdalna i zdalne wysłuchania

Gdy posiedzenia komisji przeniosły się do sieci, zaczęliśmy nagrywać transmisje i archiwizować je we własnym repozytorium. Dzięki temu możemy wrócić do konkretnej wypowiedzi radnego po kilku miesiącach, a nie tylko cytować protokół. W tym okresie powstał też dział prawa pracy.

Listopad 2021: zespół śledczy i dłuższe teksty

Wydzieliliśmy dwie osoby do pracy nad materiałami wymagającymi wniosków o dostęp do informacji publicznej. Efektem były pierwsze teksty o umowach miejskich spółek, pisane przez kilka tygodni. Od tego momentu każdy duży materiał przechodzi konsultację prawną przed publikacją.

Czerwiec 2023: sekcja felietonów i głosy z zewnątrz

Dodaliśmy stałą stronę z komentarzami osób spoza redakcji: radców prawnych, byłych urzędników, działaczy lokalnych. Felietony są oznaczone jako opinia i nie przechodzą tej samej weryfikacji faktograficznej co teksty informacyjne. Czytelnik od razu widzi, z czym ma do czynienia.

Luty 2024: nowy regulamin sprostowań

Skróciliśmy termin rozpatrywania wniosków o sprostowanie i opisaliśmy procedurę krok po kroku na stronie redakcyjnej. Każda publikacja zawiera teraz adres e-mail do autora tekstu oraz datę ostatniej aktualizacji. To drobiazg, ale w praktyce skraca drogę między czytelnikiem a redakcją.

Wrzesień 2024: archiwum otwarte dla czytelników

Udostępniliśmy pełne archiwum numerów z lat 2019-2023 w wersji do przeszukiwania po numerze uchwały i nazwie gminy. Nadal pracujemy nad indeksem nazwisk osób publicznych, które pojawiają się w naszych tekstach. To najczęstsze zapytanie, jakie dostajemy od czytelników.

Jak pracuje redakcja: od zgłoszenia do publikacji

Każdy tekst w Kurierze Obywatelskim przechodzi tę samą drogę. Poniżej rozkładamy ją na etapy, żeby było jasne, ile czasu zajmuje weryfikacja, kto odpowiada za sprawdzenie dokumentów i w którym momencie temat może zostać odłożony.

Zgłoszenie tematu

Punktem wyjścia jest sygnał od czytelnika, mieszkańca lub radnego. Przyjmujemy go mailem albo telefonicznie, spisujemy okoliczności i ustalamy, czy sprawa dotyczy samorządu, prawa pracy czy procesu legislacyjnego. Na tym etapie prosimy o numer uchwały, sygnaturę pisma lub nazwę instytucji.

Weryfikacja dokumentów

Zanim cokolwiek napiszemy, sięgamy do Biuletynu Informacji Publicznej, protokołów z sesji rady miasta i rejestrów umów. Porównujemy wersje projektu z ostatecznym brzmieniem przepisu, bo różnice w pojedynczych zdaniach często zmieniają sens całej regulacji.

Rozmowy ze stronami

Dzwonimy do urzędu, organizacji społecznej i osób, których sprawa dotyczy bezpośrednio. Każda ze stron dostaje możliwość odniesienia się do ustaleń przed publikacją. Jeśli ktoś odmawia komentarza, odnotowujemy to w tekście razem z datą próby kontaktu.

Redakcja i fact-checking

Tekst trafia do drugiego redaktora, który sprawdza liczby, cytaty i podstawy prawne. Wycinamy fragmenty, których nie da się potwierdzić w źródle. Ten etap bywa najdłuższy, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy zmian w prawie pracy albo zapisów budżetowych.

Publikacja i sprostowania

Materiał ukazuje się w tygodniowym wydaniu i w portalu. Jeżeli po publikacji wpłynie rzeczowa uwaga, dopisujemy ją pod tekstem z podaniem daty. Sprostowania traktujemy jako część pracy, nie jako porażkę.

Zobacz też, jak wygląda nasz skład redakcji i zasady pracy oraz zakres tematyczny tygodnika.

Cookies Cookie settings

We use cookies to keep the site reliable, remember basic choices, and understand which pages are useful. You can accept, reject, or review the settings before continuing.